środa, 18 września 2013

[162]

Czeeść! Teraz pewnie wszyscy robią wielkie oczy, że Ola wstawiła posta. Każdy patrzy zdziwiony, Ola nie zostawiła bloga! A czemu dopiero teraz post? Nie wiem gdzie jest kabel do aparatu, a z telefonu ładowanie się bloggera długo trwa, to nie mam cierpliwości. Teraz jestem chora, więc nudzi mi się, nie mogę zasnąć, a nic innego nie chce mi się robić. Na dodatek mama obsypuje mnie zamówieniami. Wszyscy w końcu chcą już kupić prezenty na święta. MASAKRA. Znowu chodzę na chiński, ale mam inną grupę. Przeszłam do grupy licealistów. W związku z tym mam do nadrobienia masę papierów. Najgorsze jest to, że widzę i nie wiem jak przeczytać. Zaczytałam się w Grze o tron. Ogólnie uwielbiam krwawe fantasy z klimatem średniowiecza. Jestem zdruzgotana. Moja "plastyka" nie jest plastyką tylko historią sztuki. Tak w ogóle, pamiętacie, jak pisałam, że będę się wymieniać z Modeliniarką xD? Wymieniłam się już dawno, dostałam bardzo dużo ciekawych rzeczy, ale niestety nie zrobiłam zdjęć. Z resztą pewnie widzieliście co Madzia mi dała na jej filmikach. W sumie widzieliście też co dostała, ale nie mam co wstawić. Nie dam pustych słów, bo jest to bez sensu. Dostaniecie zdjęcia z wymianki. W tym czasie, kiedy będą się przesyłać zdjęcia ja robię naszyjnik, który powinnam skończyć już miesiąc temu...



Wszystko. Wiem, że wygląda na mało, ale Madzia twierdzi, że dużo.


Dużo przeróżnych posypek.


Patyczki, ręcznie robione.


Niebieskie koraliki a'la Toho i kilka posypek.


Kawałki Fimo.


Bulion w fiolce i posypka z masy perłowej.


Mix zawieszek.


Nakładki.
Dałam jeszcze jakieś moje prace.

4 komentarze:

  1. nie "jakieś" tylko świetne prace ♥ koralików od ciebie już nie mam ;< bransoletki się sprzedały XD a co do patyczków, to niektórych nie da się ciąć, bo się kruszą XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bransoletki z koralików na kształt toho, żeby nie było ;)

      Usuń
  2. Bardzo dziękuję za życzenia urodzinowe i udział w Candy! Życzę szczęścia w losowaniu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Robi się dość długo. Z kilka godzin (podobnie jak większość rzeczy z koralików, czasochłonne zajęcie) jednak nigdy nie liczyłam. Zależy od koralików. W beaadingu i loom beadingu ważna jest cierpliwość. Część osób się zraża, zależy co kto lubi ;)

    OdpowiedzUsuń